sobota, 14 czerwca 2014

Seminarium z Jagną Nowatorską

Zdjęcia z seminarium. Dzielny, zmęczony syn :)
Przecudnie. To jedno słowo wystarczy aby opisać cały ten klimat. To już tak cudowny i przepiękny dzień, że aż mi brak słów. :D
Po pierwsze zachowanie Dina, jego nastawienie do pracy, jego wszystko mnie uszczęśliwia. Byliśmy pierwsi, więc nie zdążyłam psa ani wysiusiać ani załatwić jego innych potrzeb fizjologicznych więc był nieco rozproszony ale na smakach bardzo się starał i mu wyszło :) Przy drugim i trzecim wejściu pokazał pełną
klasę, był mega szczęśliwy, podjarany ale starał się hamować i robić wszystko dokładnie. Udoskonalaliśmy pozycje przy nodze, kontakt wzrokowy, motywację zabawkami i trzymanie przedmiotów twardo w pysku. Od Jagny dostaliśmy mnóstwo pochwał, pozytywnej energii, rad i indywidualnego podejścia oraz.. patyczek węchowy do ćwiczenia targetu noskiem co w przyszłości ma Nam ułatwić pracę z aportem i właśnie patyczkami węchowymi :) Jagna zapamiętała Nas z poprzedniego semi z Magdą Łęczycką. Na prawdę bardzo Nas pochwaliła, powiedziała że zrobiliśmy kawał dobrej roboty - to dla mnie wiele znaczy ! :) Żałuję, że byliśmy tylko jeden dzień chociaż wiem że Dino dwóch dni treningu by nie wytrzymał. W przerwie obiadowej poćwiczyliśmy sztuczki, obieganie słupków - mam najlepszego psa na świecie <3
fot. Joanna Bartczak

17 komentarzy:

  1. Super,że wszystko się udało. Takie semi to mnóstwo wiedzy, fajnie że macie okazje pojeździć na nie :). Gratuluję postępów, Dino jest super! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dobrze pójdzie, to i my zawitamy na semi w wakacje ;) Gratuluje Wam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze się że wszystko wyszło :) Gratuluje postępów :P

    Mój blog KLIK
    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje! Takie seminarium daje na pewno mocnego kopa motywacji :)
    A propos trzymania przedmiotów w pysku, może Ty mi pomożesz?
    Zac potrafi chwytać przedmioty na komendę "trzymaj", ale tylko na sekundę od razu je puszcza. Nie potrafię przedłużyć tej komendy i wyjaśnić mu, o co mi chodzi. Mogę liczyć na jakieś wskazówki? :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długi czas popełniałam błąd przy wyklikiwaniu.. Jak już ogarnęłam dobry moment na klik to poszło gładko. Musisz w idealnym momencie przed puszczeniem kliknąć i nagrodzić. Din ogarnął w 10 min po tym jak ja nauczyłam się klikać w dobrym momencie :) Powodzenia :)

      Usuń
  5. Super, że wszystko wyszło i Rudy się starał :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super że Dino się starał! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze, gratulujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo, gratulacje! :) Semi super sprawa, szkoda, że nie mamy jak.

    OdpowiedzUsuń
  9. O no to tylko się cieszyć, że wszystko poszło jak najlepiej :)
    Oby tak dalej, powodzenia:)
    pozdrawiamy!
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję postępów :D semi to super sprawa :) my byliśmy tylko jeden raz na frisbee :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miło spędzić tak czas ze swoim pupilem ! :)

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy !

    OdpowiedzUsuń
  12. To wspaniałe uczucie być tak dumnym ze swojego psa :). Gratuluję postępów i życzę żebyście dalej w takim tempie brnęli do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! <3
    http://pusia-moj-kochany-psiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że tak dobrze bawiliście się na semi! Gratuluję postępów :D

    OdpowiedzUsuń